W ciągu czterech miesięcy długi firm mogą stać się przyczyną licznych zwolnień – Portal PR - 24PR




W ciągu czterech miesięcy długi firm mogą stać się przyczyną licznych zwolnień

09.10.2009 Kategoria: Finanse firmy, Kariera. Autor: ipis

personelMałe i średnie przedsiębiorstwa utrzymają zatrudnienie jeszcze przez 3-4 miesiące. Później, jeśli problemy związane z zatorami płatniczymi nie ustąpią, może nas czekać fala zwolnień – wynika z badań, które na zlecenie firmy Indos przeprowadziła pracownia PBS DGA. Pomimo widma zbliżających się problemów tylko połowa przedsiębiorców aktywnie dąży do odzyskania należności i poprawy płynności finansowej.

Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią 99,8 proc. wszystkich polskich firm i zatrudniają dwóch na trzech pracujących Polaków. Jak wynika z przeprowadzonego badania, większość z nich (65,7 proc.) w przeciągu ostatniego roku nie otrzymała zapłaty za towary i usługi w terminie. W konsekwencji część z nich utraciła płynność finansową (13,1 proc.) Bez dopływu gotówki w ciągu najbliższego kwartału firmy te, żeby przetrwać na rynku będą musiały zacząć zwalniać pracowników.

Blisko połowa (45,5 proc.) zarządzających małymi i średnimi przedsiębiorstwami zadeklarowała, że jest w stanie utrzymać zatrudnienie co najwyżej przez trzy miesiące jeśli ich kontrahenci nie zaczną płacić za ich usługi. Kolejne 30 proc. badanych firm zacznie zwalniać pracowników, kiedy nie otrzymają zapłaty do pół roku od wystawienia faktur.

Mimo zagrożeń, blisko połowa (42,5 proc.) firm tego sektora zwleka z próbą odzyskania swoich należności od dłużników. Dlaczego? Najczęstszymi powodami (40,3 proc.) rezygnowania z windykacji należności jest strach przed utratą stałego klienta. W jednym przypadku na trzy firmy nie upominają się o długi ponieważ chcą zachować dobre relacje ze swoimi kontrahentami. Niewiele mniej badanych firm ( 27,4 proc.) nie próbuje odzyskać należności ponieważ ich klienci niemal zawsze płacą z opóźnieniem.

Zachowania takie nasiliły się od czasu powstania kryzysu gospodarczego, kiedy każdy z klientów jest na wagę złota. Według specjalistów Indos, firmy zajmującej się windykacją, faktoringiem i obrotem wierzytelnościami, takie postępowanie często jednak czyni więcej złego niż dobrego.

– Firmy, które wykonały usługę i nie dostały za nią zapłaty wpadają w swoistego rodzaju pułapkę. Dbając o relacje z kontrahentami zwlekają ze ściągnięciem należnych płatności. Jednak kiedy działają w ten sposób zaczyna brakować im gotówki, żeby przetrwać i zapłacić pracownikom. Od tego już tylko krok do zwolnień – mówi Ireneusz Glensczyk, Dyrektor Finansowy Indos Sp. z o.o., jednej z najstarszych polskich firm w branży windykacyjnej.

Według badania największe problemy z utrzymaniem dobrej kondycji finansowej mają firmy z Małopolski – aż co czwarte z przebadanych przedsiębiorstw w ciągu ostatniego roku sprzedało usługi za które nie dostało na czas zapłaty. Najmniej o posady powinni obawiać się pracownicy stołecznych firm. Tu sytuacja jest o wiele lepsza, a problem niezapłaconych faktur dotyczy jedynie co dwudziestej firmy.

Jako receptę na tego typu problemy firmy najczęściej wskazują właśnie restrukturyzację kosztów – 64,5 proc. (co w większości wypadków oznacza także redukcję zatrudnienia) i kredytowanie – 58 proc. Mimo wysokiej skuteczności, nadal niedocenionym narzędziem pozostaje faktoring, a więc zlecenie odzyskania długu w zamian za jego część (najczęściej kilka procent). Z tego rozwiązania korzystają zwykle duże firmy.

Jak pokazują wyniki badań, zwolnienia w części firm mogą spowodować redukcję zatrudnienia w innych, bowiem połowa badanych przedsiębiorstw, które nie otrzymały zapłaty za swoje usługi również przestała płacić swoje zobowiązania.

– Brak reakcji w takiej sytuacji będzie miał bardzo przewidywalne skutki. Firma X nie dostała zapłaty za swoje usługi, nie ma gotówki więc zaczyna zwalniać oraz przestaje płacić na czas swoim kontrahentom. Ci nie dostając zapłaty w terminie robią to samo i spirala zaczyna się nakręcać – dodaje Ireneusz Glensczyk, Dyrektor Finansowy Indos Sp. z o.o.

Badanie przeprowadzone zostało 29 września br. przez agencję badawczą PBS DGA na próbie 200 małych i średnich przedsiębiorstw z Warszawy, Krakowa, Katowic, Wrocławia i Trójmiasta.

Imago Public Relations

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.