Sukces przyszedł nieoczekiwanie – Portal PR - 24PR




Sukces przyszedł nieoczekiwanie

11.07.2012 Kategoria: Nauka. Autor: admin

Firma IOKI Są jedną z niewielu w Polsce firm działających w branży e-learningu, współpracuje z największymi wydawnictwami: WSiP, Pearsons, Oxford Editions. Aż trudno uwierzyć dziś, że wszystko zaczęło się od poszukiwania testów przygotowujących na studia i od spisanej długopisem na kartce specyfikacji przyszłej firmy. IOKI to dziś jedna z czołowych firm tworzących narzędzia wspomagające e-learning, czyli nauczanie z wykorzystaniem internetu i nowoczesnych technologii.

Pomysł narodził się w roku 1999, w głowie ówczesnego studenta a dziś prezesa firmy IOKI, Jana Lipczyńskiego. Wraz ze swoim lektorem angielskiego postanowili stworzyć portal z bazą próbnych egzaminów wstępnych na wyższe uczelnie.

Przygotowując się do zajęć z języka angielskiego skorzystałem ze specjalnego dodatku do Newsweeka dotyczącego tzw. Dot-com’ów. Był tam ciekawy artykuł, który zainspirował mnie do stworzenia narzędzia, które pomogłoby kandydatom na studia w przygotowaniu się do testów i egzaminów wstępnych. Kiedyś, aby dostać archiwalne egzaminy na studia, trzeba było się nabiegać, prosić, pytać studentów starszych lat, zdobywać z trudem stare testy…” – wspomina dziś Jan Lipczyński. „Wymyśliliśmy więc z Michałem Remiszewskim portal z bazą próbnych egzaminów wstępnych na różne uczelnie, do sprzedaży w internecie. Od razu po wykonaniu testu przez daną osobę miał być on sprawdzony: kandydat dostawał ocenę, był wykaz błędów, zatem każdy wiedział, co musi jeszcze poprawić, nad czym powinien popracować. Pomysł chwycił i w pewnym momencie, niedługo po stworzeniu portalu mieliśmy 3 tysiące zarejestrowanych osób. W ten sposób tak naprawdę powstało IOKI” – dodaje Jan Lipczyński.

Później firma stworzyła program CLIP, nowoczesne rozwiązanie e-learningowe oraz blended learningowe, które poprawiało jakość kształcenia uczniów i ułatwiło pracę nauczycieli. CLIP łączył zaawansowaną technologię z prostą, intuicyjną obsługą. Produktem zainteresowały się duże wydawnictwa i poważni rynkowi gracze. Program CLIP sprawił, że firma była postrzegana jako rzetelny partner, a klienci trafili do niej sami. Od tego momentu firma nieustannie się rozwija, tworząc nowe programy i zatrudniając kolejnych pracowników.

Wydawnictwa tworzące podręczniki i narzędzia nauczania, doskonale wiedzą, że technologiczne rozwiązania na miarę XXI wieku są im potrzebne. Stąd ogromne pole do popisu dla firm takich jak IOKI. Ich misją jest nie tylko tworzenie narzędzi ale także doradzanie wydawnictwom jak je wprowadzać biorąc pod uwagę wszystkie aspekty i zasoby danego partnera. Ważnym czynnikiem w tych działaniach jest też wiedza specjalistów z różnych dziedzin.

Doradzamy w kwestiach związanych z IT oraz merytorycznych, związanych z edukacją, metodyką, dydaktyką.” – mówi Jan Lipczyński.

Edukacja wymaga ciągłego rozwoju, e-learning jest świetnym narzędziem, które wspiera tradycyjną edukację. Ale aby je technologicznie rozwijać potrzebna jest ciągła praca. Trzeba być nastawionym na budowanie strategii lata do przodu, należy wybiegać w przyszłość i nie bać się jej, nie obawiać się zmian. Trzeba mieć odwagę w podejmowaniu wyzwań, być na bieżąco, ustalać i wyznaczać standardy. Jakby na przekór konieczności budowania wieloletnich strategii, sama praca przy tworzeniu i wdrażaniu projektu jest krótka. Specjaliści z IOKI wskazują, że od przygotowania do startu projektu dla konkretnego wydawnictwa mija ok 3 miesięcy.

Technologie we współczesnym świecie rozwijają się w gigantycznym tempie. Stąd nieustanna potrzeba nadążania za nimi i oferowania kolejnych usług. Ostatnio dużym zainteresowaniem cieszy się tzw. digitalizacja contentu.

To usługa skierowana głównie do wydawców, ale też do innych podmiotów, osób, posiadających content. Chodzi o adapatację contentu na potrzeby środowiska internetowego. Należy pamiętać oczywiście, że nie chodzi proces „PDF-izacji” contentu, tylko o to, aby jak najlepiej przedstawić content w środowisku on-line, jak go najlepiej zmienić, jak zaadaptować, aby był konkretnie w danym środowisku. Każdy ma inne potrzeby. Inaczej content musi być prezentowany na iPadzie, inaczej na telefonie, na komputerze itd.” – wyjaśnia Jan Lipczyński.

Jaka jest przyszłość e-learningu? Z pewnością aplikacje mobilne, z jednej strony o charakterze edukacyjnym, które mogą być wykorzystane przez wydawców, a z drugiej, o charakterze samorozwoju – aby się samemu szkolić, dokształcać w różnych dziedzinach. Specjaliści z IOKI już pracują nad takimi rozwiązaniami, uważnie wsłuchując się w sygnały płynące z rynku. Bo jak mówi Prezes tej firmy: „IOKI jest takim łącznikiem między tym, co posiadają wydawcy, a tym, czego oczekuje i pragnie nauczyciel oraz uczeń. My tu jesteśmy pośrodku, w dziale nowinek, rozwiązań technicznych, technologicznych. Chodzi nam o wyznaczanie trendów, ale przy tym zawsze pamiętamy, że należy uwzględniać realia. Zatem widzę rolę IOKI jako firmy poszukującej i proponującej złoty środek.”

Firma IOKI

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.