Wirtualny sklep szansą na rozwój – Portal PR - 24PR




Wirtualny sklep szansą na rozwój

04.08.2014 Kategoria: E-biznes. Autor: admin

Polacy kupują w sieci chętnie i często. Liczy się przede wszystkim wygoda i atrakcyjne ceny. W poszukiwaniu najniższych kosztów konsumenci przeglądają dziesiątki różnych e-sklepów, dla których głównym problemem staje się brak identyfikacji i przywiązania klienta do marki. Paradoksalnie, stanowi to wielki atut dla istniejących już firm, które w internecie upatrują szansy na poszerzenie obszaru swojej działalności.

Przy pierwszym zakupie w sieci decydującym czynnikiem jest cena i opinie innych użytkowników na temat konkretnego sklepu. Jak pokazują badania Gemius na temat e-commerce, przy kolejnych najważniejsze są już wcześniejsze doświadczenia z daną firmą. Tutaj swoją niszę mogą znaleźć przedsiębiorstwa, które posiadają już bazę klientów, a chciałyby dostarczyć im nowe usługi za pośrednictwem internetu.

Myślenie offline

Według badań Gemius największy udział w handlu online mają internetowe odpowiedniki sklepów stacjonarnych. Dotyczy to w szczególności rynku AGD/RTV, perfumerii, elektroniki czy książek. – Pokazuje to, że internauci w dalszym ciągu większym zaufaniem darzą firmy, które swoją działalność opierają na „realnym” handlu. Może to stanowić ogromną zaletę dla biznesów planujących poszerzenie swojej oferty o e-zakupy – mówi Mariusz Skiba z wirtualne-sklepy.pl. Tym sposobem już na starcie sklep ma zapewnioną pewną bazę klientów. Dodatkowo, ich pozytywne opinie mogą znacząco przyczynić się do napływu nowych kontrahentów, sugerujących się ich komentarzami. Dzięki temu projekt ma szansę na łatwiejszy start, a pozycja przedsiębiorstwa na realnym rynku zostanie wzmocniona. Poprawie ulegnie także wizerunek firmy, która nie boi się nowych wyzwań.

Przenieś sklep do sieci

Czasy zatrudniania sztabu programistów i projektantów do uruchomienia strony internetowej już dawno minęły. Obecnie, wykorzystując odpowiednie szablony, każdy może w kilka minut założyć własny sklep internetowy. O zaletach tego rozwiązania mówi Mariusz Skiba. Wbrew pozorom tzw. „gotowce” nie muszą wyglądać identycznie. Serwisy oferują bardzo dużą możliwość personalizacji, pozwalającej na wyróżnienie się z tłumu. Taki wirtualny sklep to idealne rozwiązanie dla osób, które chcą bez zbędnego ryzyka przetestować swój pomysł na e-biznes. Dopasowanie portalu do własnych potrzeb to nie tylko ingerencja w wygląd czy rozmieszczenie treści. To także wybór obsługiwanych przez sklep systemów płatności, biura obsługi klienta czy integracja z programem magazynowania. Wpływają one na jakość świadczonych usług, a co za tym idzie – wielkość sprzedaży.

Ile to kosztuje?

Jednym z ważniejszych czynników przy podejmowaniu decyzji o wkraczaniu w strefę wirtualnego handlu są koszty uruchomienia takiego serwisu. Te tradycyjne, tworzone na zamówienie przez programistów i grafików to koszt od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wszystko zależy od stopnia złożoności oraz preferowanej warstwy wizualnej. W przypadku „gotowców” koszty maleją do zaledwie kilkuset złotych. Możliwe jest to dzięki zastosowaniu tego samego szkieletu do wszystkich tworzonych stron. Mogą się one różnić pod każdym innym względem, jednak zasada działania jest taka sama. Nie ma potrzeby pisania tysięcy linijek kodu, co przynosi spore oszczędności. Pieniądze zaoszczędzone na programowaniu serwisu można wydać na zakup towaru czy działania marketingowe.

W związku z nawykami konsumenckimi polskich internautów otwiera się szansa dla firm, które funkcjonują w „realnym” świecie. Zdążyły one wyrobić sobie renomę wśród klientów, a ekspansja do sieci stanowi jedynie uzupełnienie ich oferty. Takie przedsiębiorstwa wzbudzają większe zaufanie, a to jest kluczem do budowania lojalności wirtualnych klientów.

Wirtualne-Sklepy.pl

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.