Spółka czy pesel? Czyli firmy rodzinne i widmo kolejnych pokoleń – Portal PR - 24PR




Spółka czy pesel? Czyli firmy rodzinne i widmo kolejnych pokoleń

10.12.2014 Kategoria: Biznes. Autor: admin

Firmy rodzinne mają to do siebie, że mają długie tradycje. Przynajmniej w teorii. Zawsze wiążą się z przeszłością, dobrym czasem, w którym powstały, następnie trwają tu i teraz, i w końcu dążą w kierunku przyszłość. To dążenie wiąże się z uczuciami, emocjami, wartościami i postawami – w dużo większym stopniu, niż w przypadku każdego innego, „zwykłego” przedsiębiorstwa.

W momencie kiedy bierzemy pod uwagę kontynuację działalności firmy przez kolejne pokolenia, to na te walory musimy kłaść największy nacisk – mówi Joanna Czapla-Nowicka, coach i adwokat w C&N Family Office, zajmująca się wspieraniem w pomyślnej sukcesji polskich rodzinnych przedsiębiorców. W naszym prawie nie ma jednego prostego rozwiązania sprawy dziedziczenia, nie oznacza to jednak braku możliwości działania – dodaje.

Sukcesja jest pojęciem czysto prawniczym – w skrócie oznacza po prostu następstwo prawne i występuje jako przejście praw i obowiązków z jednego podmiotu na drugi. W ostatnich latach jednak pojawia się jej drugie znaczenie, bardzie swobodne, ludzkie i zwyczajne – coraz częściej słowo sukcesja bywa używana w kontekście przekazywania firmy rodzinnej swoim dziedzicom, dzieciom lub innym osobom. W takim znaczeniu sukcesja nie wiąże się z koniecznością dziedziczenia związanego ze śmiercią, ale z przygotowaniem rodzinnego biznesu do przejęcia przez kolejne, młodsze pokolenie za życia tego starszego. Może to być również przejęcie firmy przez zupełnie inne, niezwiązane z rodziną osoby, ale przejęcie w taki sposób, by firma dalej służyła rodzinie, by była stabilna, by była zapewniona ciągłość działania. Decydujący głos należy w tym przypadku do właścicieli firmy.

W naszym prawie nie ma sposobu na to, by całą firmę zapakować do worka i jako swoją własność po prostu komuś dać – tłumaczy Czapla-Nowicka. Nie można tego zrobić ani w formie umowy, ani w formie testamentu. Dlaczego? Bo firma to twór złożony z różnych elementów podlegających różnym dziedzinom prawa. Dziedzinami, w których występuje następstwo prawne jest prawo cywilne i pod pewnymi warunkami prawo spółek handlowych, ale ze sporą liczbą wyjątków. Natomiast w prawie administracyjnym, tym które obejmuje koncesje, zezwolenia, ulgi, podatki niestety następstwo już nie występuje. Co zatem należy zrobić, by firma jednak przetrwała zmianę pokoleniową i nie straciła przy tym majątku? – Przede wszystkim należy rozdzielić majątek firmowy od osobistego, nadać firmie odpowiednią strukturę prawną, zostawić pewną rezerwę gotówki, wreszcie zarządzać nie tylko firmą, ale i majątkiem osobistym – wymienia Czapla-Nowicka. W ramach tych działań istnieje sporo kombinacji, dlatego należy znaleźć kryterium, według którego będzie możliwe wykonanie procesu sukcesji. Dobrym kryterium mogą być osoby – ze względu na ich zdolności, umiejętności, role w firmie i rodzinie możemy dobrze zaplanować i poprowadzić sukcesję. Ważne też, by wiedzieć z jakich elementów składa się firma i majątek. Są to zarówno prawa i obowiązki zbywalne – przykładowo pożyczka, leasing, prawa spółdzielcze do lokali, jak i niezbywalne – koncesje, patenty, wzory przemysłowe, prawa autorskie. Pierwsza grupa wchodzi w skład spadku, druga już nie. W firmie zaś funkcjonują razem, są ze sobą powiązane i tylko korzystanie z nich w prawidłowy sposób warunkuje właściwe działanie firmy. Owo stałe związanie zaś jest możliwe tylko wtedy, gdy przedsiębiorstwo działa w odpowiedniej formie prawnej.

Taką formą z pewnością nie jest jednoosobowa działalność gospodarcza podlegająca wpisowi do ewidencji w Urzędzie Miasta. Nie mogą to być też spółki osobowe – cywilna i jawna. – W tych przypadkach przenieść na inne osoby możemy jedynie pierwszą grupę praw i obowiązków, w razie śmierci to ona tworzy spadek, druga grupa po prostu przestaje istnieć, co dla firmy oznacza koniec funkcjonowania – tłumaczy Czapla-Nowicka. Przeważnie odejście właściciela firmy uruchamia instytucje i zasady prawa spadkowego, które są tak skonstruowane, by majątek rozdzielić, bowiem każdy spadkobierca ustawowy musi otrzymać część spadku, istnieje prawo do zachowku, panuje przewlekłość spadkowych postępowań sądowych, czy spory formalizm w urzędach. Wszystko to powoduje, że dostęp do aktywów jest zatrzymany, a wymagania opłaty należności i długów natychmiastowe. Aby uniknąć tego typu problemów warto zawczasu wybrać odpowiednią formę dla swojej działalności – najbezpieczniejsze z punktu widzenia sukcesji wydają się być spółki prawa handlowego.

Spółki nadają się do wszelkich następstw prawnych, czyli sukcesji, przekształceń związanych ze zmianami w działalności, mają niezależny byt prawny, czy pozwalają na rozdzielenie majątku firmowego i osobistego, nie są też zależne od rodzinnych wydarzeń majątkowych, takich jak śluby, pogrzeby, rozwody, chrzciny. I najważniejsze – mają jeszcze jeden walor – są zbudowane tak, że zawsze wiadomo kto kogo zastępuje. To na jaką spółkę się zdecydujemy zależy głównie od rodzaju i rozmiaru działalności, umiejętności zainteresowanych osób, rodzinnych ról i tego, co właściciele chcieliby wykonywać samodzielnie, a co mogą zlecać innym osobom. Model prowadzenia i przekazywania firmy rodzinnej z pokolenia na pokolenie w przypadku spółek staje się nieskomplikowany i przede wszystkim – realny. Jak to zrobić modelowo? – Sposobów jest kilka. Można stopniowo wprowadzać członków rodziny do spółki, tak by sprawy biznesowe zawsze pozostawały w rękach rodziny. Można firmę podzielić, by każdy miał swoją cześć, a jedynie zarządzanie i część finansowych zysków pozostawała w rodzinie. Można tez ostatecznie firmę sprzedać lub przekazać w akcie darowizny – podsumowuje Czapla-Nowicka. Recepta na długowieczność firmy rodzinnej wydaje się być prosta – wystarczy jednie nie bać się zmian, wprowadzać je racjonalnie w życie i przede wszystkim robić to za życia, dla siebie i przyszłych pokoleń.

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.