Hołowczyc i Kaczmarski wracają na tor – Portal PR - 24PR




Hołowczyc i Kaczmarski wracają na tor

23.08.2015 Kategoria: MOTO. Autor: admin

Po blisko trzymiesięcznej przerwie duet Szkoły Mistrzów LOTTO Krzysztof Hołowczyc i Martin Kaczmarski wraca do rallycrossowego ścigania. W dniach 22-23 sierpnia na norweskim torze w Hell polscy kierowcy po raz trzeci zaliczą starcie „ramię w ramię” ze światową czołówką.

Wyścig w Norwegii będzie czwartą punktowaną rundą cyklu RX Lites, który towarzyszy Mistrzostwom Świata FIA w Rallycrossie. Dla zawodników LOTTO Team będzie to jednak trzeci start – musieli zrezygnować z udziału w lipcowych zawodach w Szwecji, aby móc wziąć udział najważniejszej polskiej imprezie rajdowej – Lotos 72. Rajdzie Polski.
– Już się nie możemy doczekać kolejnych zawodów rallycrossowych. Po ostatnich, majowych w Anglii obaj z Martinem odczuwamy spory niedosyt, bowiem dotknęły nas nieplanowane problemy. Mnie techniczne, Martina zdrowotne. Teraz wracamy na tor po trzech miesiącach przerwy i oczywiście chcemy się „odkuć”. Mimo, że na razie nie pojeździliśmy za dużo, to rallyccross bardzo nas wciągnął i widzimy tu swoje miejsce na dłużej. Każdy przejechany kilometr to wielka nauka, zbieranie bezcennych doświadczeń. Nasi rywale mają za sobą już wiele startów, a my z każdym następnych chcemy skracać dystans do najlepszych i zacząć walczyć o czołowe lokaty. Mogę zapewnić, że startując na słynnym torze w Hell damy z siebie wszystko! – zapewnia Krzysztof Hołowczyc.
Pierwszy rallycrossowy sezon jest dla kierowców LOTTO Team dość trudny i zróżnicowany. W debiucie w Portugalii „Hołek” dotarł aż do finału, w którym zajął 5. miejsce. Martin zaś, pomimo problemów technicznych z samochodem, ściganie zakończył na półfinale. Ostatnie zawody w Wielkiej Brytanii zakończyły się niestety awarią silnika w aucie Hołowczyca i kontuzją pleców Kaczmarskiego, przez co obaj kierowcy musieli wycofać się z rywalizacji.
– Nie chciałbym mówić o pechu, ale trochę tak to do tej pory wyglądało. Dotychczas przejechałem bardzo mało „czystych” okrążeń, gdy nic złego się nie działo. A wtedy miałem ogromną frajdę z jazdy i szło mi całkiem dobrze. Taki jest jednak ten sport, trzeba się z tym liczyć. Nie wolno narzekać, tylko bez przerwy cisnąć na maksa! To też zamierzamy zrobić w Norwegii, głód zwycięstwa jest w nas bardzo mocny! – mówi Martin Kaczmarski.
Na półmetku sezonu Krzysztof Hołowczyc zajmuje 10., a Martin Kaczmarski 13. pozycję w klasyfikacji generalnej cyklu, liczącej łącznie 25 kierowców. Wyścig w Norwegii może jednak sporo zamieszać – różnice w punktacji są nieznaczne, często kilkupunktowe, a każde zawody to możliwość zdobycia nawet 20-30 punktów. Dla kibiców ważne też jest to, że tor w Hell niedaleko norweskiego Trondheim jest jednym z bardziej atrakcyjnych w całym cyklu.
– Ten tor reprezentuje najwyższy poziom pod każdym względem. Ma świetne zaplecze, jest bezpieczny, szybki i dynamiczny z wieloma miejscami do wyprzedzania, położony w pięknej okolicy, a kibice praktycznie z każdego miejsca mogą bardzo dokładnie obserwować całą rywalizację. Zapowiada się wielkie widowisko! – tłumaczy Krzysztof Hołowczyc.
Współpraca „Hołka” i Martina w ramach programu „Szkoła Mistrzów LOTTO” rozpoczęła się ponad dwa lata temu. Utytułowany, 53-letni Hołowczyc dzieli się doświadczeniem i wspiera rozwój kariery o 28 lat młodszego Martina Kaczmarskiego, czego efektem było m.in. dziewiąte miejsce Kaczmarskiego w klasyfikacji kierowców samochodów w jego dakarowym debiucie w 2014 roku oraz miejsca na podium w rajdach zaliczanych do Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross Country.

Podobne wpisy:







Wszelkie prawa do portalu w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych zastrzeżone są na rzecz MERKON GROUP CEZARY KRAJEWSKI i odpowiednio na rzecz współpracujących podmiotów i nie mogą być rozpowszechniane w całości bądź w części (także kanały RSS) bez uprzedniej pisemnej ich zgody.